- Siedzi koń na ławce i mówi: Idę do kowala.
A dziadek: Ja tez bo paznokcie mi się łamią. - Ulubione kwiaty koni: LEWKONIE
Ulubione ryby koni: OKONIE
Ulubiony instrument: KOŃTRABAS
Ulubiona impreza: KOŃCERT
Ucho konia : KOŃUSZY - Wchodzi koń do pubu, zamawia sobie piwo.
- Należy się 15 złotych - Informuje barman.
Koń płaci i sączy sobie powoli przy ladzie.
- Nieczęsto widujemy tu konie - zagaduje zaciekawiony barman.
- Nic dziwnego. 15 złotych za piwo! - Chłop kupił konia i orał nim przez cały dzień. Po powrocie do domu zmęczony koń rozłożył się na łóżku.
Chłop zdziwił się:
- Coś takiego! Koń w łóżku!
- A co? Myślałeś, że po całym dniu harówki będę jeszcze pomagał Twojej żonie w kuchni? - Pewnego razu sołtys spogląda na ręce Antka i pyta:
- Gdzieś stracił palce u prawej ręki?
- A no ze dwa roki temu włożyłem rękę koniowi do pyska, żeby zobaczyć ile ma zębów. Wtedy koń zamknął pysk, żeby zobaczyć ile ja mam palców. - Pewnego razu sołtys spogląda na ręce Antka i pyta:
- Gdzieś stracił palce u prawej ręki?
- A no ze dwa roki temu włożyłem rękę koniowi do pyska, żeby zobaczyć ile ma zębów. Wtedy koń zamknął pysk, żeby zobaczyć ile ja mam palców. - Do młodego jeźdźca podchodzi instruktor.
- I jak się jeździ?
- Wspaniale. Koń jest bardzo dobrze wychowany. Zatrzymuje się przed każdą przeszkodą, żebym mógł ją pokonać pierwszy. - Dlaczego koń sołtysa powiesił się na lejcach?
Bo sołtys dokupił 2 ha pola. - Chłop wrócił z rynku i mówi do żony:
- kupiłem jeszcze 10 ha pola
Żona: - Wiem
Chłop: - Skąd?Żona - Bo koń się powiesił za stodołą. - Jedzie zastęp koni, nagle ktoś z tyłu krzyczy do konia:
-Wio, Wio...
Trener zdziwiony mówi:
-Nie Wio tylko łyda.
Jeździec na to krzyczy:
-Łyda, łyda… - W pewnej restauracji widniało takie ogłoszenie:
- Jeśli przegrałeś dużo pieniędzy na wyścigach to masz okazję się zemścić. Przyjdź do nas na befsztyk z koniny!
środa, 20 lipca 2016
kawały o koniach
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz